Miesiąc: kwiecień 2013

Błażej i piłka

Wiosną Błażej pokochał nową zabawkę. Prawdziwie chłopięcą, najprostszą na świecie – piłkę.Oczywiście najchętniej bawi się nią z tatą, ale i mnie czasem taką zabawą zaszczyci.Poza tym rozpoczynamy projekt pod tytułem Komunikacja Błażeja. Dzięki Fundacji Alma Spei uczestniczyłam w spotkaniu dotyczącym komunikacji wspomagającej. Przydaje się ona, kiedy ktoś ma trudności z mówieniem. Porządnie bierzemy się więc …

Błażej i piłka Read More »

Błażej i tramwaje

Nie wiem, jak to się stało, ale Błażej do minionej niedzieli nie widział nigdy Rynku. Jako prawowity krakowianin musiał to w końcu nadrobić!I oto wybrał się na obiad. Najpierw jednak przespacerował się po Plantach, obejrzał bryczki i koniki, powdychał trochę zdrowego miejskiego powietrza. I wszystko byłoby cudownie, gdyby nie podróż tramwajem. Bowiem nowością było także …

Błażej i tramwaje Read More »

Błażej i nowość

Błażencjusz już w Krakowie. Na razie odsypia, przyzwyczaja się do nowego rytmu dnia i trochę rozrabia. Chyba przez pogodę, burzę, a może tęskni już za ćwiczeniami?:)Za to wczoraj pokazał, że posiadł nową umiejętność! Otóż nauczył się reagować na „daj”. Poproszony daje piłeczkę. Możemy więc odhaczyć kolejny punkt w testach psychologicznych.A oto dowód:

Błażej i zdolności artystyczne

Drugi tydzień pobytu mija Błażejowi pod znakiem zmęczenia i niechęci do ćwiczeń. Kiedy tylko jest w pobliżu sali rehabilitacyjnej płacze, krzyczy i całym sobą daje znać, że on już ma dość.Na szczęście ma też zajęcia, które sprawiają mu dużo radości. Ulubiona jest chyba terapia ręki, gdzie doskonali zdolności plastyczno-manualne. Na przykład, kiedy wczoraj go odbierałam, …

Błażej i zdolności artystyczne Read More »

Błażej i małe zmęczenie

Zimowa pogoda w weekend nie zachęcała do niczego innego niż leniwe popijanie kawy i poszukiwania wysokokalorycznych deserów. My tak mieliśmy, a Błażej musiał się dostosować;) Chociaż proponowaliśmy mu różne pyszności, to z obrzydzeniem odwracał głowę. Za to w poniedziałek stwierdził, że wcale nie wypoczął ani w sobotę, ani w niedzielę i w poniedziałek – jeśli …

Błażej i małe zmęczenie Read More »

Michałkowo i połowa turnusu

Pierwszy tydzień treningu za Błażejem. I za mną też, bo uczę się pamiętać o gestach Makatonu. Dodaliśmy jeszcze dwa: jeść i spać. Bła nadal nie jest zachwycony ćwiczeniami fizycznymi, co manifestuje prowokując wymioty (pisząc dosłownie, ale nie ma co owijać w bawełnę). Robi to tak namiętnie, że pani fizjoterapeutka musiała mu raz przywiązać rączki do …

Michałkowo i połowa turnusu Read More »

Michałkowo

Błażuch od ósmej wziął się do roboty i trenuje. Trochę masy, trochę główki. Dzisiaj za nim już półtorej godziny na sali ćwiczeń, spotkanie z neurologopedą i pedagogiem. A to dopiero początek…Nie jest zadowolony, gdy go zostawiam, ale za to wraca szczęśliwy. A ja  mogę podziwiać TAAAKI widok z okna!