Błażej i komunikacja

Kiedy za oknem taka piękna zima, jak w amerykańskich kulach z Mikołajem, Błażej wszechstronnie wspomaga swój rozwój.
Na przykład dzisiaj stał czterdzieści minut! Co prawda w specjalnym kombinezonie, ale to naprawdę coś. No i pani fizjoterapeutka musi się chować, a kiedy Bła jej nie widzi, to nie płacze.
U pani pedagog był bardzo grzeczny i uśmiechnięty, ale bardzo się wstydził i nie chciał chwalić się swoimi umiejętnościami. Mam nadzieję, że się przełamie.Chociaż co nieco pokazał.

Nauczył się bowiem swojego pierwszego gestu Makatona. To jest język gestów i znaków wspomagający komunikowanie się osób niepełnosprawnych. (Chociaż czytałam gdzieś, że można też w ten sposób porozumiewać się ze zdrowym dzieckiem, które jeszcze nie mówi).
Błażej uczy się na razie pokazywać: „jeszcze”, „zabawa”, „koniec” i „nie ma”.
I dzisiaj widziałam, jak bardzo ładnie przekazał pani pedagog, że chce „jeszcze” posłuchać piosenki. Z nami też czasem mu się udaje, ale kiedy zrobił to podczas badania psychologicznego byłam bardzo dumna 🙂

A tak wyglądał Błażej wczoraj, wykończony po całym dniu harówki.

 A jutro pieski!

@Wszechświat Błażeja 2021