Miesiąc: grudzień 2013

Szczęśliwego Nowego Roku!

To był rok pełen wrażeń. Początek fajny, ćwiczenia na turnusie rehabilitacyjnym, przygotowania do bycia przedszkolakiem, trochę problemów z jedzeniem, ale ogólnie radość, zabawa i zwykły dzień za dniem. Oczywiście w tle ciągle było widmo operacji i starania o nią.Aż nadszedł pierwszy lipca. To był bardzo przyjemny dzień, pamiętam, że nawet udało mi się nagrać filmik …

Szczęśliwego Nowego Roku! Read More »

Błażejek i kolejne kroki w rozwoju

Tym razem będzie odpowiedź na pytanie, które zawsze pada w różnych testach, którym Błaży jest poddawany:  „czy Błażej potrafi naśladować?”. Odpowiedzią zawsze było:”jeszcze nie, ale próbuje”.A tutaj wczoraj, ha! Niespodzianka:)Tadam: Pewnie to był prezent gwiazdkowy od Błażejka, bardzo mu dziękujemy!(tak, tak na pewno dostanie coś od Mikołaja) I oczywiście życzymy wszystkim Wesołych Świąt!

Błażej i witaminki

Błażejek znów został napadnięty przez katar więc siedzimy w domu. Za to w ramach urozmaicania dnia i poszerzania jadłospisu Błaży sprawdził dzisiaj pierwszy raz, jak smakuje kiwi. Byłam przekonana, że ten kwaśny jednak owoc nie przypadnie naszemu niejadkowi do gustu, ale oto jak poszło: I tak oto całe, pierwsze kiwi zostało przez Błażusia zjedzone.

Błażej rysuje!

Po długich oglądaniach długopisów, zabieraniach kartek, na których próbowałam robić listę zakupów, używania tablicy do pisania jako instrumentu muzycznego….Błażej zaczął tworzyć swoje dzieła, celowo wodzi rysikiem po tablicy i bez przesady można powiedzieć, że RYSUJE!

Błażej i Julka

Błażejuś ma już swoją ulubioną koleżankę. Współtowarzyszka przedszkolnych zabaw, blondynka, Julka. Razem jedzą, podobno się trochę naśladują i wysyłają  porozumiewawcze spojrzenia. Cóż, chyba powoli kończy się czas, kiedy to byłam jego ulubienicą. Cóż, dorasta. Będę musiała jakoś to przełknąć.Na szczęście po przedszkolu wraca zmęczony i wtedy ja jestem królową;) A podczas powrotu często wygląda tak: …

Błażej i Julka Read More »

czas prezentów!

Błażejuś chciał się pochwalić prezentami Mikołajkowymi. Miał świetną niespodziankę, bo  dzisiaj w przedszkolu też był Święty i Bła jako zaprawiony w boju (patrz poprzedni post) w ogóle nie bał się usiąść na kolana i szpanował znajomością z Mikołajem. Dostał też wspaniałe prezenty: czapkę, świecąco-grającą piłkę i pięknie pachnącą musującą kulę do kąpieli. My poczęstowaliśmy się …

czas prezentów! Read More »

Hoł, hoł, hoł!

Błażejek dzisiaj musiał porzucić pieczenie ciasteczek w przedszkolu (chociaż świetnie mu szło!) i pędził na spotkanie z Mikołajem. A nawet dwoma..i jeszcze z aniołkami. W tym roku nie było ulubionego przez Błażusia diabełka:)Bardzo dziękujemy za odwiedziny, zabawę i śpiewanie, a o prezentach jutro….