mama Blazeja

niedziela

Błażejek reaguje na antybiotyk, dzisiaj nie ma gorączki. Nawet był w dobrym nastroju i pozwolił się trochę nakarmić. I śmiał się ciut. Na razie infekcja jest głównym problemem. Shunt nadal ma skrzep, ale jest drożny, nie zarasta się bardziej. Saturacja troszkę lepsza.

piątek

U Błażejka nadal słabo, ale reaguje na leki, wydaje się, że ten skrzep udało się powstrzymać. Do jutra ma mieć silne leki przeciwzakrzepowe, co będzie później, nie wiadomo. Zobaczymy.

czwartek

Noc minęła spokojnie. Kardiochirurg powiedział, że nic złego o Błażeju powiedzieć nie może. I że ma mniejszą duszność. (Błażej i inne serduszkowce duszność ma zawsze, ale z powodu tych problemów z płucami nasiliła się ona i świadczy o problemach z oddychaniem i jest jeszcze przed saturacją przyczynkiem do respiratoterapii). Ale na razie skoro lepiej to …

czwartek Read More »

środa 2

Błażejek dzisiaj jakby ciut lepiej. Tlen ma tylko z wąsików, już bez maski i ładnie sobie z tym radzi. Uśmiechał się dzisiaj do nas troszkę i głaskał misia. Szybko się męczy, po dziesięciu minutach „aktywności” idzie spać. Lekarze są oczywiście z rezerwą, my też nie chcemy zapeszyć. Nadal czekamy.

wtorek 2

Już wiemy skąd wynikają problemy z oddychaniem. Otóż w związku z tym, że rurka którą wstawili działa i nie ma skrzepu, do płuc leci więcej krwi, a płuca nie są do tego przyzwyczajone i robi się tam za dużo limfy, która rozlewa się na płucu. To nie jest dobre oczywiście, ale tak się czasem dzieje …

wtorek 2 Read More »

wtorek

Noc minęła spokojnie, kardiochirurg powiedział, że „nie było pogorszenia,  Bła jest jaśniejszy neurologicznie”, nie wiem, co to znaczy, może się uśmiechnął;)

poniedziałek 2

Nowych skrzepów nie widać, ale za to Błażuś ma problemy z oddychaniem. Niestety jest możliwość, że wróci do oddychania przy pomocy respiratora. Rano było nieźle, ale podczas popołudniowej wizyty bardzo słabiutki był, ciężko oddychał. Zobaczymy.