mama Blazeja

poniedziałek

Okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują:)Wezwali torakochirurga, który nakłuł „to coś”, wypłynął płyn, czysty, bez krwi, więc założyli dren i po zawodach:)Płyn poszedł do badań bakteriologicznych, a Błażej wrócił już ekstubowany, zadowolony na „półintensywną”.Teraz prosimy trzymać kciuki za to, żeby żadne paskudne bakterie nie wlazły znów przez dren, ani przez wkłucie …

poniedziałek Read More »

niedziela

Nie wiem, co napisać. Lekarz mówił dzisiaj, że operacja będzie trudna, bo to „coś” znajduje się blisko płuc, oskrzeli i oczywiście serca. I że operacja może trwać kilkanaście godzin, i że nie wiadomo, co to dokładnie jest za zmiana. I że jest duża, spod obojczyka po serce.  I że jest blisko Błażejkowych „zespoleń”.I że Błażej …

niedziela Read More »

sobota

Błażejek niczego nieświadomy spędza czas na intensywnej terapii. Gardło go troszkę boli po wczorajszej intubacji i jest opuchnięty, ale ochota na zabawę jest.Niestety poniedziałek zbliża się nieuchronnie. Boimy się bardzo, bardzo, bardzo.

piątek

Dobrych wieści brak.W poniedziałek kolejna operacja. Podczas wczorajszego „wypisowego” echa pani dr dostrzegła „coś” pod serduszkiem Błażejka. Najgorszą opcją był tętniak, najlepszą „kulka” z chłonki. Dzisiaj miał w znieczuleniu ogólnym tomografię komputerową serca, która wykazała, że to najprawdopodobniej krwiak. Duży, uciskający na płuco. Zapadła decyzja o, jak mówią kardiochirurdzy, ewakuowaniu tego, co tam jest. Ewakuować …

piątek Read More »

środa

Błażejek przyzwyczaja się do nowego miejsca, do nowych pań pielęgniarek i zwiększonego jedzonka (teraz ma 55 ml/h przez całą dobę). Poza tym nic nie wiemy, lekarze „myślą o wypisie”, ale „nie wiedzą kiedy”…:)Za to możemy być z nim dłużej i to jest super:) I ma obok kolegę – Michałka, z którym, też obok siebie, leżeli …

środa Read More »

wtorek

Błażej przeniósł się dzisiaj na inny oddział, tzw. półintensywną. Tak naprawdę to po prostu intensywna terapia, ale możemy być u niego dłużej – około cztery godziny dziennie. I jest tam dużo spokojniej i ciszej. I niestety nie ma telewizora…ale radio się z Błażejem przeniosło, więc może da radę:)A poza tym…nic nie wiemy nowego:)

niedziela

U Błażejka spokojnie, odpukać, nic się nie dzieje. Bawi się, ogląda telewizję… je 50 ml/h przez całą dobę. Ciekawe, czy jest czasem głodny? Pewnie nie:) Ale co jakiś czas, kiedy pokażemy mu, że może dostać soczek, albo jogurt to klaszcze i wydaje się, że chciałby. I czasem zje, albo wypije, a czasem jednak się rozmyśla:)

sobota

U Błażejka w porządku, ma powolutku ostawiany corotrope, może się w końcu uda. Poza tym zaczęli już ustalanie dawki acenokumarolu, czyli leku przeciwzakrzepowego. Błażejek wymaga od pań pielęgniarek dużo uwagi, bo zaczyna mu się nudzić. Ogląda też sobie telewizorek, najbardziej lubi teledyski disco polo:) Aż podskakuje z radości:) Słucha też radia, gra sobie zabawkami, jakoś …

sobota Read More »

czwartek

Błażejek bez zmian. Lekarstwo na serduszko nadal ma dożylnie, niby minimalna ilość, no ale na razie odstawić się nie da. A poza tym w porządku, dzisiaj dostał kolejną porcję Flebogammy, czyli przeciwciała. Poza tym dzisiaj doczytałam, że od dwudziestu czterech dni bierze Cancidas, lek na kandydozę- grzybicę. Mam nadzieję, że to tylko profilaktycznie, bo ponoć …

czwartek Read More »