Błażej i rapowanie
Takie tam z serii Błażej i muzyka:
Takie tam z serii Błażej i muzyka:
Błażejuś nadal spokojnie przyzwyczaja się do domowego rytmu. Niestety w nocy zamienia się w krzyczącego potworka, ale oczywiście uroczego:) Prawdopodobnie przyczyną nocnego przeistaczania się Błażucha są zęby – piątki, które próbują wydostać się z dziąseł.Wczoraj za to, Błażej przyjmował hospicyjnych gości i świętował zaległe urodziny. Tortu spróbować nie chciał, ale mam nadzieję, że pomyślał życzenie …
Błażejkowi dnie lecą leniwie na odsypianiu imprezowych nocy. Bo Błażuś od jakiegoś czasu wstaje około drugiej, zjada wtedy dość dużo buzią, co go rozbudza i jest gotowy do zabawiania:)Nasz chłopczyk odwiedził kardiochirurga, który go pooglądał i stwierdził, że ładnie wygląda i na razie to tyle z ich strony. Bła ma być pod stałą kontrolą kardiologiczną, …
Błażejkowi dni mijają w końcu spokojnie, nadal całkiem nieźle śpi, jest grzeczny i chętny go aktywności. Wydaje mi się, że wrócił do formy sprzed szpitala, a nawet, że jest silniejszy. Saturację ma elegancką – około 80%, codziennie badamy INR, zaczyna się on stabilizować. Trochę szalał po wyjściu ze szpitala, ale to pradopodobnie z powodu zmiany …
Minął Błażusiowi pierwszy poszpitalny tydzień. Chyba z tej okazji postanowił rzucić życie w trybie trzy godziny spania, trzy godziny zabawy i przespał od dwudziestej do piątej trzydzieści rano! Nie mogłam w to uwierzyć, a pochwałom dla Błażego nie ma dzisiaj końca – żeby powtarzał ten wyczyn już każdej nocy;)Poza tym byliśmy pierwszy raz na spacerze, …
Jednym z ostatnich zaleceń Ulubionego Anastezjologa było to, że Błażejek ma słuchać dużo muzyki, bo widać, że uwielbia:) No wiadomo, i że tańczy i nawet gra! Dzisiaj na bębnach:
Dopiero teraz, po kilku dniach dochodzi do mnie, że Błażejusz wrócił. Że jest, że sieje spustoszenie i przestawia pory dnia i nocy. Kiedy tak chodziłam do szpitala i czas tak wolno płynął, od odwiedzin do odwiedzin i od telefonu do telefonu, to myślałam, że kiedy już będzie dobrze, to na pewno będę potrafiła coś mądrego …
Błażusiek nadal zadowolony, zgodnie z zaleceniami lekarzy regeneruje się i odpoczywa. Sporo leży, ale muszę go pochwalić, że i z siedzeniem sobie świetnie radzi, a trzymanie głowy to pikuś:)Pojawiły się małe komplikacje w postaci wymiotów, które spowodowały, że krew Błażeja stała się za gęsta i potrzebna była kroplówka. Dzięki pomocy hospicjum (dziękuję!) Błażuch nie musiał …
No i jest!! Po dwóch miesiącach i dziesięciu dniach w szpitalu Błażej wrócił do domu:) Kiedy tylko przekroczyliśmy próg oddziału, z ust Błażusia nie schodził uśmiech. Myślałam, że może będzie się bał, że nie będzie wiedział, co się dzieje, ale nic z tych rzeczy. Kawaler śmiał się całą drogę, a już na miejscu taaaak się …
Wszystko wskazuje na to,że JUTRO Błażejek do nas wraca:) Tlen dzisiaj odstawiony, saturacja akceptowalna, humor dopisuje. Nie wiem, jak wynik echa, ale mam nadzieję, że już szykują wypis i że już nic Błażuchowi nie stanie na drodze:)Łóżeczko, miśki, klocki, fasolki, fotel, piłki, wanna, książeczki-wszystko czeka!