wrzesień 2013

czwartek

Od dzisiaj Błażej nie ma już żadnych leków dożylnych. Zostały mu trzy kabelki: sonda, pulsoksymetr i tlen (minimalnie). I przez ten ostatni jeszcze go potrzymają, poza tym w poniedziałek badania, echo i…tfu, tfu, nic nie mówię, bo zapeszę.A paniom pielęgniarkom Bła pokazuje swój charakterek, w nocy na przykład, jak próbują ściszyć mu radio to chrząka, …

czwartek Read More »

środa

Błażejek dzisiaj rano nie był w dobrym humorze, podobno mocno się zdenerwował i chciał pokazać, kto rządzi. Panie pielęgniarki wygrały tę batalię przy pomocy środków uspokajających i podczas pierwszych odwiedzin Błażej słodko spał. Za to po południu był już zadowolony, uśmiechnięty, lekko pokrzyczał tylko wtedy, gdy próbowałam go nakarmić. Więc jedzenie buzią ma dzisiaj darowane:)Zostało …

środa Read More »

poniedziałek

Błażej dzisiaj był w doskonałym humorze. Kiedy przyszliśmy do szpitala i podglądaliśmy go przez okno w drzwiach, bił brawo i wymachiwał radośnie rączkami. Później prawie z chęcią pił sok i zjadł odrobinę serka. I miał dużo chęci do zabawy. Przerywał ją tylko, kiedy ktoś przechodził, bo musi kontrolować, co się dzieje. Uwielbia też, kiedy panie …

poniedziałek Read More »

niedziela

Błażejek nadal ma leki na serduszko, chyba zmiana pogody mu się nie podoba, bo jakoś nie można leków wyłączyć:) Zobaczymy, co w poniedziałek wymyślą. Poza tym ok, wyniki „lepsze nie będą”, nic się nie dzieje. Odpukać.