Błażej codzienny

U Błażeja od jakiego czasu spokojnie i stabilnie. No może poza zapaleniem płuc, które pokrzyżowało plany, ale już na szczęście wszystko w porządku. Udało się także zaczepić go przeciwko Covidowi i chociaż to już temat niemodny to my się bardzo cieszymy. Mieliśmy obawy, zawsze mamy, gdy trzeba zrobić coś pierwszy raz. Na szczęście wszystko przebiegło prawie idealnie.

Błażej chodzi do szkoły, którą niezmiennie uwielbia i najchętniej wracałby do domu tylko na sen. Czekamy na stabilniejszą pogodę i wtedy naprawdę w domu będzie tylko spanie, bo spacery same się nie wychodzą.

Medycznie? Cóż, stabilnie i tego się trzymamy. Oczywiście kontynuujemy rehabilitację, koniki i zajęcia logopedyczne, to wszystko będzie potrzebne Błażejowi już zawsze.

Sukcesy? Jak zawsze, powoli do przodu. Nie chodzi, ale jeździ wyczynowo na wózku. Nie mówi, ale da się z nim dogadać w mniej, a czasem bardziej zaawansowanych tematach. Niewiele brakuje mu do samodzielnego jedzenia.

Kciuki jak zawsze potrzebne.

@Wszechświat Błażeja 2021